Olka
Kaźmierczak
19/12/18

5 rzeczy, w które warto zainwestować w 2019 roku

Najlepszy biznes, jaki można zrobić w 2019 roku to inwestycja w samego siebie. Klienci i pracodawcy, którzy tak chętnie kupują nasz czas już to wiedzą.

For English press HERE.

Z końcem listopada 2017 roku w polskim rejestrze REGON zanotowano okrągłe 3 miliony jednoosobowych działalności gospodarczych. Czyli działalności, w której najważniejszym aktywem firmy jest jej właściciel. Tak, mowa o mnie i o Tobie – ludziach, którzy nie biorą siebie na poważnie.

A powinniśmy – z kilku powodów

Inwestując w siebie komunikujemy światu, że nasz potencjał jest na tyle ważny, że priorytetowo poświęcamy mu energię i czas.

Inwestując w siebie i w swoją wartość w oczach innych, zmieniamy swoją pozycję w grupie.

Inwestując w siebie lokujemy czas i energię długoterminowo, lecz z rezultatami, które można zobaczyć od razu.

Warren Buffett, jeden z najlepszych inwestorów na świecie mówi, że „wzorowa inwestycja to ta, której nie można obłożyć podatkami i nawet inflacja ci jej nie zabierze”. Buffett przekonuje: „Nikt nie zabierze ci tego, co masz w sobie, a w każdym tkwi potencjał, który nie został jeszcze nawet użyty”.

Od czego zacząć inwestowanie w siebie?

Po pierwsze: potraktuj siebie jak swojego najlepszego klienta i zamarkuj w kalendarzu czas na stworzenie planu działania – niech to będą 2 godziny na start. Na każdym etapie autoinwestuj czas i energię z takim samym zaangażowaniem, z jakim realizujesz komercyjne projekty.

Dwa: najważniejsze w autoinwestowaniu jest poczucie celu – bez poczucia celu szybko przychodzi zniechęcenie zbudowane na przekonaniu, że nie wiem, do czego prowadzi mnie to, co robię. Dlatego na wstępie należy zdecydować, czego się chce, stworzyć plan działania, a następnie codziennie nad nim pracować. Może chcesz bardziej selekcjonować klientów, dla których pracujesz? Zmienić branżę lub poszerzyć pole swojego zawodowego działania? A może starasz się o dziecko i myślisz o zbudowaniu źródła pasywnego dochodu?

Trzy: wytypuj i zdywersyfikuj obszary inwestycji. Poniżej znajdziesz krótką listę, w co i po co inwestować. Kolejność przypadkowa.

W co i po co inwestować?

1. Poznanie siebie.

Coaching, terapia czy medytacja mają trzy punkty wspólne: skupienie się na sobie, zdystansowanie się od swoich uczuć i myśli oraz zdobycie narzędzi do zrozumienia ich. Czy pracujesz nad mapą marzeń, bierzesz udział w sesji oddychania psychodelicznego, czy decydujesz się na terapię grupową, dajesz sobie czas na pobycie ze swoimi myślami i dokopujesz się do intuicji na co dzień zagłuszanej milionem bodźców.

2. Wiedza.

Uzupełniając obecny pakiet umiejętności kursem negocjacyjnym, komunikowania się z zespołem czy kursem pisania lub pozornie nie związanymi z Twoim zawodem, ale potencjalnie pobudzającymi kreatywność kursami rysunku, garncarstwa czy śpiewu, zwiększasz swoją wartość na rynku pracy. Tak samo słuchając podcastów, czytając blogi czy subskrybując magazyny.

3. Ludzie.

Inwestycja czasu w spotkania z osobami, które chcesz poznać, to część planu autoinwestycyjnego. Zrób listę potencjalnych klientów i roześlij im swoje portfolio lub daj wizytówkę z linkiem do strony www. Zorganizuj spotkanie dla obecnych lub przyszłych klientów i opowiedz im o swoich planach. Być może na niezobowiązującym drinku przedstawisz sobie dwojga ludzi, którzy będą Ci za to wdzięczni do końca życia?

4. Czas.

Ile jest wart Twój, wiesz tylko Ty. Na podstawie swojej godzinowej stawki możesz wyliczyć, czy opłaca Ci się robić rzeczy, które na tym etapie nie rozwijają Cię lub nie sprawiają Ci przyjemności. Jeśli nie cierpisz sprzątać, a zajmuje Ci to 4 godziny w tygodniu, podczas których możesz pracować i zarobić X złotych, zatrudnij pomoc. Jeśli budujesz strategię dla klienta i wiesz, że niektóre jej elementy można outsorce’ować (audyt, wywiady z pracownikami czy inne), nie miej oporów przed zlecaniem pracy na zewnątrz. W ten sposób zaoszczędzasz czas, który możesz przeznaczyć na...

5. Zdrowie.

Potraktuj dbanie o siebie jak swój obowiązek i planuj przyjemności z tym samym zaangażowaniem, z którym wpisujesz do kalendarza nowego klienta. Z niewyspanego i wygłodzonego szefa z przykurczem ramion nie ma żadnego pożytku. Badaj się okresowo, dbaj o jakość tego, co jesz, uprawiaj sport, a jeśli lubisz – chodź się czasem wymasować.

Ostatni argument za autoinwestowaniem

Autoinwestując zmierzysz się z wewnętrznym sabotażystą i krytykiem.

Krytyk będzie mówić, że trzeba zapierdalać bez względu na wszystko. I, że zatrzymanie się jest równoznaczne z utratą klientów i pieniędzy, brakiem czasu na pracę, okazjami, które Cię ominą, obawą, przed byciem debiutantem w nowej dziedzinie i tak dalej.

Rzeczywistość jest zupełnie inna.

Czasem lepiej się zatrzymać i wymienić dziurawe koło, niż pedałować pod górę na flaku.

Autoinwestując oszczędzasz czas. Możesz jechać na oparach kolejny rok, ale możesz też zrobić sobie tydzień przerwy tylko dla siebie i wrócić do rzeczywistości jak nowonarodzony.

Wybierz, co odpowiada Ci bardziej.

Autorką zdjęć jest Sandra Żyłka

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.