Olka
Kaźmierczak
06/10/16

Dlaczego zamykam bloga Fashionprgirl.pl?

Kiedy 6 października 2013 r. zakładałam Fashion PR Girl nie spodziewałam się, że blog może mnie skłonić do rzucenia pracy, być powodem przeprowadzki do Warszawy oraz dać mi poważanie wśród osób, które do tej pory oglądałam tylko na szklanym ekranie.

Pod pseudonimem Fashion PR Girl napisałam ponad 150 tekstów, zebrałam prawie 10 tysięcy fanów na fanpage’u i 5 tysięcy na Instagramie, a moje charakterystyczne logo trafiło na telefony i laptopy dziewczyn takich jak ja.

Blog był moją przepustką do pierwszych warszawskich zleceń, mediów, na pokazy mody, za kulisy sesji zdjęciowych. Dzięki niemu miałam okazję robić wywiady z osobowościami branży mody, ale też online rozmawiać z ludźmi z całej Polski. Fikcyjna postać inspirowała do zmiany kierunku studiów, podrzucała listy branżowych lektur i godzinami odpisywała na maile przychodzące z różnych stron świata.

Ale przez ostatnie trzy lata specjalizowałam się także w budowaniu marek branży mody. Razem z moim zespołem pracowałam nad strategiami rozwoju i komunikacji oraz nadzorowałam ich wdrożenie, konsultowałam biznesowe posunięcia oraz jako ekspert od polskiego rynku mody oceniałam jego gotowość na nowe produkty i pomysły. Na potrzeby różnych branżowych biznesów grupowo opracowywaliśmy prezentacje trendowe, identyfikacje wizualne i logotypy, Art Direction sesji zdjęciowych i strony internetowe. Jedną polską markę zbudowaliśmy od podstaw – na podstawie briefu opisującego wizję założyciela.

Od 9 miesięcy jestem też odpowiedzialna za pierwszą w Polsce szkołę biznesu mody. To jest ciężka praca blisko ludzi i potrzeb polskiego rynku. Survival. Sromotne porażki przeplatane spektakularnymi sukcesami, a także prawdziwa lekcja przedsiębiorczości, czyli sytuacje wykraczające mocno poza kompetencje Fashion PR Girl.

Decyzja o porzuceniu pseudonimu i nowym starcie pod własnym imieniem i nazwiskiem to naturalna kolej rzeczy. Mam Wam tyle do powiedzenia, że już dawno przestałam się mieścić w szufladce „PR”, a i „Girl” nie dodaje mi już odwagi w realizowaniu misji profesjonalizacji polskiej branży mody. Jak zwykle chcę iść po więcej.

Dlatego od dziś zapraszam Was na nowego bloga, gdzie nadal będziemy mogli żywo rozmawiać, nie tylko o PR-ze, ale o biznesie mody w ogóle. Na blogu znajdziecie wybrane archiwalne wpisy z fashionprgirl.pl, a już niebawem kolejne cykliczne publikacje.

Dużo jest jeszcze do zrobienia i powiedzenia, dlatego mam nadzieję, że nadal będziecie mi towarzyszyć.

Za pomoc w rebrandingu dziękuję Pawłowi (strona internetowa), Kai (logo, typografia), Szymonowi (zdjęcia), Agnieszce (stylizacja) i Patrycji (wizaż).

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.