Olka
Kaźmierczak
27/08/14

Od A do Z: Pinterest

Pinterest od maja testujący nowe rozwiązania reklamowe dla firm, do użytku wprowadził również konta biznesowe, umożliwiające śledzenie statystyk profilu. Wszystko wskazuje na to, że powstały w 2010 roku, dziś wyceniany na 5 miliardów dolarów serwis rozpoczął proces pełnej monetyzacji. Pora zadać sobie pytanie: jak Pinterest może przyczynić się do rozwoju mojego biznesu?

CZĘŚĆ I

PINTEREST ROBI BIZNES

Portal Mashable w maju tego roku poinformował, że Pinterest zdobył kolejną (już trzecią – dwie poprzednie z 2013 roku opiewały na kwotę ponad 400 milionów $) rundę dofinansowania od inwestorów – dodatkowe 200 milionów $ w kasie serwisu (od powstania Pinteresta założycielom serwisu udało się pozyskać aż 764 miliony dolarów dofinansowania!). Pieniądze te mają zostać spożytkowane na międzynarodową ekspansję Pinteresta – serwis planuje obecność w 31 krajach, a także na nowy program reklamowy skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw, kilka miesięcy temu przekazany do testów takim firmom jak ABC Family, Banana Republic, Expedia, GAP, General Mills, Kraft czy Lululemon. Generalnie linia rozwoju firmy przebiega gdzieś pomiędzy pełnym spieniężeniem inwestycji, a ulepszeniem wyszukiwarki serwisu tak, by użytkownik mógł otrzymać precyzyjne wyniki swoich zapytań. No dobrze, powyższe brzmi jak bajka – Do It Yourself Promoted Pins przekierowujące na stronę www, nowy panel ze statystykami i wszechobecne proroctwa w stylu „30 reasons why Pinterest will rule social media in 2014”. Skoro już wiemy, że warto poświęcić uwagę Pinterestowi, przyjrzyjmy się statystycznemu użytkownikowi serwisu i zastanówmy się, czy to właśnie jest nasz potencjalny klient. Aby przeanalizować powyższe zagadnienie pozwolę sobie zacytować infografikę przygotowaną w styczniu tego roku przez portal business2community.com. Z Pinteresta korzysta 20 milionów aktywnych użytkowników, lecz aż 79 proc. z nich pochodzi ze Stanów Zjednoczonych – w większości są to kobiety w średnim wieku 35-54 lat, głównie poszukujące informacji na temat gotowania (66 proc.), ale też mody (45 proc.). 70 proc. badanych przyznaje, że korzysta z Pinteresta po to, by znaleźć inspiracje do zakupów. W kontekście biznesów związanych z branżą mody brzmi nie najgorzej, prawda? Dla porównania zachęcam do obejrzenia krótkiego poradnika dla marketerów z 2012 roku, w którym jako przykład dobrego wykorzystania Pinteresta pokazano działalność Etsy – popularnego amerykańskiego portalu sprzedażowego, skutecznie promującego swój asortyment za pomocą serwisu.

Intencje użytkowników Pinteresta najlepiej opisuje sam Don Faul, zajmujący w serwisie stanowisko Head Of Operations. W czerwcu tego roku na łamach portalu Wall Street Journal powiedział: People use Pinterest when they are thinking or dreaming about the future. They’ve declared an intent that could eventually lead to a purchase. Zanim jednak ostatecznie przejdziemy do części wyjaśniającej, czym Pinterest może być dla biznesu i jak można go wykorzystać do promocji marki, chciałabym przestrzec przed hurraoptymistycznym podejściem do Pinteresta i ślepym zakładaniem kolejnego kanału social media – zauważyłam, że wiele marek modowych (i nie tylko), tonie w mnogości narzędzi stosowanych do promocji, jednocześnie nie dbając zupełnie o jakość publikowanych informacji. Często dochodzi do paradoksalnej sytuacji, w której osoby zajmujące się komunikacją spędzają tyle czasu nad aktualizacją poszczególnych profili, że finalnie brakuje im czasu na najważniejsze – czyli interakcję z użytkownikami serwisu i tym samym budowanie wspólnoty wokół marki. Jeśli więc jesteś posiadaczem fanpage’a na Facebooku, konta na Instagramie i profilu na Twitterze i na wszystkich tych trzech kanałach umieszczasz ten sam contet, zatrzymaj się, wróć do początku i wyjdź z innego założenia, niż dotychczas! Dla przypomnienia: Jeśli jednak świadomie korzystasz z mediów społecznościowych i zastanawiasz się, czy w rozwoju biznesu może Ci się przydać Pinterest, zapraszam do drugiej części artykułu.

CZĘŚĆ II

CZY MOGĘ ZROBIĆ BIZNES NA PINTEREŚCIE? JEŚLI TAK, TO JAK.

Zuzanna Skalska w sierpniowym wykładzie dla Reserved podzieliła się z nami prostą, aczkolwiek bardzo trafną refleksją: nikt nie wie, który kanał social media będzie modny za pół roku, dlatego marki chwytają się wszystkiego, co popadnie. Prawda. Wielokrotnie spotykałam się ze stwierdzeniem – nie ważne, czy twój klient jest na Pintereście/ Twitterze/ Tumblrze/ Facebooku/ Instagramie – ważne, byś był tam przed nim. Nie zaprzeczam powyższym słowom – każda marka próbuje rozgryźć media społecznościowe na swój sposób.

W rozkwicie Waszego konta na Pintereście pomoże Wam poniższa pigułka informacji:

PODSTAWY

  1. Przygotuj strategię obecności marki w serwisie Pinterest – zastanów się, do kogo mówisz, jak mówisz, co będziesz udostępniać na swoim kanale, z jaką częstotliwością itp. Czemu ma służyć obecność Twojej marki? Jakie cele chcesz osiągnąć?
  2. Załóż konto biznesowe, a następnie skrupulatnie uzupełnij profil swojej marki – począwszy od zdjęcia profilowego, poprzez dokładny opis marki (najlepiej w języku angielskim) i stworzenie pierwszych tablic (początkowo mogą być one ukryte – opublikuj je w momencie, gdy całość będzie gotowa).
  3. Połącz Pinteresta ze stroną internetową marki – zweryfikuj ją w procesie rejestracji, a następnie dodaj do zdjęć przycisk „Pin It”, umożliwiając tym samym łatwiejsze pinowanie z Twojego serwisu.
  4. Napisz o nowym koncie na Pintereście w newsletterze, poinformuj o nim na Facebooku, wzmiankuj na Twitterze – stwórz system naczyń połączonych. Na stronie i w kanałach social media umieść ikonę Pinteresta przekierowującą do Twojego konta.
  5. Sprawdź, co pinuje Twój „klient idealny” – znajdziesz go po słowach kluczowych i kategoriach. Następnie twórz tablice z myślą o tym kliencie – znajduj odpowiedzi na jego pytania, inspiruj, rozwiązuj jego problemy, pokaż swoją markę w szerokim, interesującym dla niego kontekście.
  6. Pamiętaj o najważniejszym, czyli zróżnicowanej treści w dobrej jakości! Na Pintereście możesz zamieszczać zdjęcia, grafiki, infografiki, filmy, prezentacje ze SlideShare.
  7. Włącz myślenie strategiczne – pinuj o określonych porach, uwzględniając różne tematy i różne tablice, różnicuj zawartość tablic w zależności od pór roku.
  8. Daj się znaleźć potencjalnym klientom swojej marki. Najlepsze efekty uzyskasz odpowiednio dobierając słowa kluczowe w opisach zdjęć i tytułach tablic. Pamiętaj o tagach!
  9. Śledź najbardziej popularne tablice w dotyczących Twojej marki kategoriach – obserwuj najlepszych i ucz się od nich.
  10. Buduj relacje z influencerami – komentuj, udostępniaj, wchodź w dialog, oznaczaj w komentarzach ich @nicki.
  11. Angażuj Pinteresta do promocji aktualnej kampanii Twojej marki, a może nawet zastanów się nad stworzeniem akcji skrojonej specjalnie pod Pinteresta. Co więcej, jeśli masz taką możliwość, łącz online z offline – patrz studium przypadku marki Nordstorm.
  12. Pokazuj nie tylko to, co dzieje się w geograficznym zasięgu Twojej marki, ale również zastanów się nad szerszym kontekstem produktów. Jeśli publikujesz zdjęcie spódnicy, dodaj też obraz, który zainspirował Cię do stworzenia danego projektu/kolekcji. Uwierz mi, że ludzie chcą wiedzieć, jak wygląda proces kreacji.
  13. Regularnie czytaj bloga serwisu – znajdziesz na nim nowinki, inspirujące studia przypadku i aktualne trendy.
  14. Analizuj statystyki swojego konta i przekierowania na stronę. Rozwijaj linię komunikacji, która się sprawdza i jednocześnie eliminuj to, co nie działa.
  15. I najważniejsze: bądź cierpliwy.

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.