Olka
Kaźmierczak
13/07/14

Od A do Z: Tumblr

Scrollowanie Tumblrowej tablicy jest jak jazda samochodem na siedzeniu pasażera – jak bardzo by mi się podobało, każda wyprawa kończy się chorobą lokomocyjną. Tumblr jarzy się i mieni, migocze, wiruje, pulsuje. Istne wariatkowo okraszone wszystkimi kolorami tęczy – wariatkowo, które każdy piarowiec i marketingowiec powinien zwiedzić. Na własną odpowiedzialność – enter the void!

Obecnie Tumblr to 277 pracowników, 194,4 miliona blogów i 83,1 miliarda wpisów. Imponujące, co? A to nawet nie jest początek, bo to, co Tumblr robi dla marek, to dopiero gratka warta co najmniej dziesięciu akapitów. Na początek kilka najważniejszych statystyk, zebranych w styczniu b.r. przez Alberta Costilla z ,,Search Engine Journal":

  1. Tumblr is most popular with the 18-to-29 year old age bracket. About 13% of this demographic have used the site.
  2. Between June 2012 and 2013, Tumblr has grown globally by 900% by jumping from 10 million unique visitors to 90 million per month during this period.
  3. Tumblr is one of the top 20 sites in the United States.
  4. Among 13-25 year-olds, Tumblr is more popular than Facebook.
  5. The top 10 Tumblr tags are: LOL, Fashion, Vintage, Art, GIF, Makeup, Animals, Landscape, Film and Nail Art.
  6. In 2013, Tumblr grew 74%. Twitter and LinkedIn grew about 40% in the same period.
  7. Only 31 of the top 100 global brands have a Tumblr account. 100% of them were on Facebook and Twitter, while more than two-thirds were on Instagram.
  8. The first major ad campaign for Tumblr was with adidas for the launch of the brand’s soccer blog in June 2012.
  9. The the top 5 countries using Tumblr in June 2013 were: US, Brazil, UK, Canada and Germany. By January 2014, the top 5 were: US, India, UK, Brazil and France.
  10. From June 2010 to June 2011, Tumblr grew an astounding 218%!

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości na temat naszego dzisiejszego bohatera, zacznę od jego przewagi wobec Facebooka, Pinteresta czy Instagrama. Tumblr jako jedyne z wielu dostępnych narzędzi social media jest w pełni personalizowany, co oznacza, że stworzony przez nas blog, przy odrobinie chęci i dobrej woli, różnić się może od pozostałych 194 milionów profilów dosłownie wszystkim. Propozycja co najmniej kusząca, jeśliby wziąć pod uwagę zunifikowane layouty pozostałych rynkowych graczy.

Tumblr to także łatwe repostowanie treści, brak gonitwy za lajkami i komentarzami, oraz dostęp do zaangażowanej i młodej publiczności - tej, która wynosi się z Facebooka, ponieważ nie chce korzystać z tej samej platformy, co babcia i mama. Natalia Hatalska w artykule poświęconym fenomenie Tumblra przywołując słowa Davida Karpa podkreśla, że średnio użytkownik spędza na konsumcpji Tumblrowych treści 15 minut, co daje niesamowitą przestrzeń do działań marketingowo-piarowych.

Co najważniejsze z naszego punktu widzenia, Tumblr to królestwo obrazu, platforma dedykowana zróżnicowanym mediom: począwszy od zdjęć, poprzez filmy, skończywszy na popularnych gifach. Jako, że moda jest branżą w dużej mierze bazującą na obrazie, nie widzę powodów, dla których nie powinniśmy korzystać z dobrodziejstw Tumblra – jego potencjalny romans z modą to życzenie samego założyciela platformy – Davida Karpa, ktory wielokrotnie podkreślał, że stworzone przez niego miejsce ma ambicję być ,,najlepszym na świecie miejscem najbardziej kreatywnych społeczności, z modą jako trzonem tak pomyślanej strategii. Myśl ta znalazła swoją kontynuację w działaniach Yahoo!, nowego właściciela Tumblra. Aby przypieczętować związek mody z Tumblrem, spółka dwa lata temu stworzyła stanowisko... Fashion Evangelist (how cool is that?!), którego namiestnikiem został były redaktor rosyjskiego i niemieckiego ,,Interview Magazine" Valentine Uhovski. Zadaniem Modowego Ewangelisty ma być nieustanne swatanie Tumblra z modą.

Listę przekonywujących argumentów, jakoby Tumblr był narzędziem, któremu warto poświęcić uwagę jest magiczne słowo - SEO. Tumblrowe tagi ponoć wpływają korzystnie na pozycjonowanie strony. Co więcej, przykład kampanii stworzonej przez American Apparel pokazuje, że Tumblr sprawdza się również jako generator ruchu w sklepie internetowym marki, do którego trafiają przekierowani z Tumblrowego bloga konsumenci.

W gronie marek korzystających z dobrodziejstw Tumblra znalazł się również Diesel, a także Aldo z akcją skierowaną do zaangażowanej społeczności modowej Tumblra. Przeprowadzony za pomocą platformy blogowej konkurs ma za zadanie wyłonić ,,nowe gwiazdy" Tumblra. Wystarczy wysłać swoją aplikację na aldorise.tumblr.com - pięciu wybranych blogerów marka nagrodzi customizowanym layoutem (wycenianym na 1000 $), zaprojektowanym przez nowojorską agencję Alldayeveryday. Konkurs jest częścią większego programu Aldo Rise. Przy okazji Tumblrowej akcji ważne zdanie wypowiedziała Julie Fredrickson, dyrektor komunikacji w agencji Alldayeveryday, wraz z Aldo kładącej nacisk na nagradzanie zaangażowania użytkowników programu: „Too often brands try to embed themselves in hip burgeoning communities like Tumblr with the expectation of 'taking advantage' of the audiences without giving any thought of what they can add to the community themselves". Sądzę, że powyższe zdanie trafnie przypomina, do czego tak naprawdę służą, nie tylko Tumblr, ale media społecznościowe w ogóle.

Jak sama nazwa wskazuje, wchodząc w krainę migotań i stroboskopów (Tumblr), 160 znaków (Twitter), czy uczestnicząc w nieskończonej pogoni za lajkami, zasięgami i udostępnieniami (Facebook), pamiętajmy, że stajemy się częścią pewnej społeczności, i jak w każdej poprawnie funkcjonującej grupie pozostali jej uczestnicy będą wymagali od nas jakościowego wkładu, wysiłku i zrozumienia dla zasad w danej społeczności panujących.

Tumblr mówi językiem obrazów i graficzni analfabeci nie mają czego na nim szukać. Co innego wirtuozi multimediów, myślący gifami magicy pikseli - tych czeka świetlana przyszłość, satysfakcjonująca wirtualna egzystencja z powodzeniem przekładająca się na popularność czy na spektakularną sprzedaż. Jeśli na pytanie JWTIntelligence „Do you speak visual" odpowiadasz ,,tak", to koniecznie musisz poznać Tumblra Na własną odpowiedzialność, enter the void!

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.