Olka
Kaźmierczak
23/01/14

Q&A Marianna Grzywaczewska: warto myśleć o tym co i dlaczego nosimy

Cloudmine kończy w tym roku 5. lat. Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o założeniu niszowego, wirtualnego sklepu, funkcjonującego gdzieś na pograniczu mody, sztuki i szeroko pojętego wzornictwa? To była dobra decyzja, czy może z wiedzą o branży mody, którą masz dziś, zrobiłabyś Cloudmine zupełnie inaczej?

Na pewno zmieniłabym kilka rzeczy, ale patrząc na to z dystansem byłoby to po prostu niemożliwe. 5 lat temu rynek modowy w Polsce istniał, ale był malutki, ciasny i w większości dotyczył raczej celebrytów i sukien na czerwony dywan. Jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji w sektorze, jak to nazywa Marcin Różyc, mody inteligenckiej w Polsce. Czyli mody bardziej świadomej, użytkowej, bliższej człowiekowi. I ja gdzieś w tej rewolucji zaczęłam tworzyć Cloudmine. U mnie zaczęło się to od zamiłowania do dobrego vintage, które miałam trochę po mamie, a trochę zaraziła mnie tym przyjaciółka. Postanowiłam to przekuć w większy projekt, sklep internetowy. Środowisko modowe właśnie się tworzyło, organizowane były targi, kiermasze,otwierano pierwsze butiki – to wszystko sprawiło, że zadecydowałam zaryzykować i zbudować platformę z wyselekcjonowanymi polskimi projektantami w bliskiej mi estetyce. Śmieję się, że od tego momentu nie wiem co się działo, tak szybko wszystko pędziło i budzę się teraz z okazji 5 urodzin, które są swoistym podsumowaniem tego czasu. Ostatnie dwa lata po transformacji to ciąg wydarzeń, pomysłów, zmian, wspaniałych ludzi na mojej drodze. Te spotkania zaowocowały rozszerzeniem sklepu o sztukę, design, rzeczy dla dzieci. Mój projekt zaczął być coraz bardziej pojemny, przyciąga coraz więcej nowatorskich pomysłów i świadomych projektantów, postanowiłam więc nie zamykać się na żadną branżę, oczywiście pozostając w świecie produktów made in Poland.

Jako pierwsza w Polsce oswoiłaś przestrzeń muzeum wprowadzając do niej modę. Skąd ten pomysł?

To był akurat wynik szczęśliwego zbiegu okoliczności, najpierw wydarzenie miało się odbyć w kawiarni Moderna, pomysł spodobał się w muzeum i rozszerzyliśmy to na długi korytarz,należący do nich. Muzeum już wtedy otwierało się powoli na modę, był tam pokaz kolekcji marki B SIDES, a od tamtego czasu wydarzyło się bardzo wiele – MSN właśnie dostało nagrodę Doskonałość Mody Twojego Stylu. Cieszę się, że Cloudmine jest tego malutką częścią.

Cloudmine, to oprócz regularnej sprzedaży internetowej pop up shopy, projekty społeczne, debaty na temat polskiego rynku mody, a nawet dj’skie bójki! Co motywuje Cię do organizacji tych wydarzeń?

To konsekwencja tego, o czym mówiłam – chęć zderzenia różnych środowisk, branż, projektów. Z mojego doświadczenia wynika, że takie zwarcie i przenikanie jest świetną wzajemną promocją trudnych czasem przedsięwzięć. Przykładem jest moda i sztuka – do niedawna dotyczyły dwóch środowisk lekko się stykających, teraz mam wrażenie stanowią jeden świat w różnych odsłonach. To przenikanie to jedna sprawa, kolejna rzecz to poszerzanie wiedzy ludzi na temat mody – przekonywanie ich, że warto myśleć o tym co i dlaczego nosimy, nie ze względu na trendy, ale na świadomość konsumenta, klienta itd. Dlatego chętnie organizuję i angażuje się w projekty, które idą w tę stronę zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej (Bakalie – gdańskie targi modowe). A puszczanie piosenek na imprezach to przypadek – spodobało się nam i innym, więc razem z przyjaciółką gramy od 4 lat jako Panny z wilka.

Wyobraź sobie, że masz 100 000 złotych do wydania na promocję swojej marki. W jakie działania byś zainwestowała?

To pytanie z serii killer, na pewno inwestycja w stronę, ale coraz bardziej marzy mi się miejsce stacjonarne – niekoniecznie butik, coś więcej – przestrzeń do spotkań, wystaw, paneli dyskusyjnych, pod szyldem Cloudmine. To byłoby piękne...

Ania Kuczyńska wskazała Cię w projekcie „Nowe ikony” jako jedną ze swoich inspiracji, współczesną ikonę, ale nie celebrytkę. Jesteś ambasadorem swojej marki - Cloudmine to drobna brunetka o silnej osobowości, prawdziwa lwica nie do zdarcia. Powiedz proszę, skąd w Tobie tyle konsekwencji i uporu do działania?

Bardzo dziękuję za tą opinię, ja siebie tak nie postrzegam, ale rzeczywiście piąte urodziny utwierdzają mnie w przekonaniu, że upór odegrał tu swoją rolę. Zaszczytem było wziąć udział w projekcie Ani Kuczyńskiej, która jest z marką od początku i to dosłownie – tańczyła na hucznym Cloudmine Launch Party w willi Moniuszki na Barskiej i tak się właśnie poznałyśmy. Od tamtego czasu wydarzyło się bardzo wiele, były również kryzysy – myślę, że bardzo pozytywny odbiór Cloudmine, cudowni ludzie, którzy go współtworzą, mniejsze i większe sukcesy na mojej drodze po prostu nie pozwoliły mi się poddać. Bez działania usycham, więc muszę mieć plan! [

Marianna, z okazji 5. urodzin Cloudmine chciałabym pogratulować Ci sukcesu i wytrwałości! i przy okazji zapytać... gdzie będziesz za rok?

Może właśnie w przestrzeni, do której każdy będzie mógł przyjść z pomysłem i go zrealizować razem ze mną? Na pewno nie ucieknę z Polski, bo odnajduję się bardzo w działaniu tu mimo wszelkich trudności. To naprawdę przyjemne zmieniać rzeczywistość, nawet jeśli tylko na swoim małym poletku. Polecam każdemu! Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na hucznym świętowaniu w Barze Studio!

MARIANNA GRZYWACZEWSKA - współczesna wojowniczka, promotorka polskiej mody, wzornictwa, fotografii, rysunku. Założycielka Cloudmine.pl, pomysłodawczyni gdańskich Bakalii. Pracuje przy produkcjach filmowych, organizuje wydarzenia kulturalne, a w międzyczasie wprowadza się do Muzeum Sztuki Nowoczesnej i bezpardonowo sprzedaje tam modę. Panna z Wilka. Prawdziwa kobieta renesansu.

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.