Olka
Kaźmierczak
28/01/16

Trendy w komunikacji na 2016 rok

Szybciej, normalniej, inaczej, obrazkowo i poważniej. Oto 5 trendów w komunikacji mody na 2016 r.

Nowa perspektywa

Wraz z rozwojem internetu upadła demograficzna perspektywa postrzegania konsumenta. Nie pomaga w budowaniu komunikatu określenie, gdzie mieszka nasz odbiorca i ile wiosen spędził na tym świecie. Projektując strategię myślimy o jego stylu życia, przyjaciołach i sposobie spędzania wolnego czasu. Czy na śniadanie je parówki z białym chlebem, czy może owsiankę z nasionami chia? Popołudnie spędza w czterech ścianach biura, czy w modnej knajpie sącząc lokalnie tłoczony sok? Nowym wiekiem jest mapa nastroju, nowym miejscem zamieszkania stan ducha. To koniec grup od-do. Dowodem niech będzie nowy nurt magazynów „specjalistycznych”, patrz: „Puss puss” dla miłośniczek mody i kotów, „Fathers” dla świadomych ojców, „PRIDE” dla grupy LGTB, czy też kolekcje projektowane pod daną kulturę i wyznanie.

Art Director

W 2015 roku mówiliśmy o historiach obrazkowych, w 2016 potrzebny jest nam ktoś, kto przełoży strategię komunikacji marki na język wizualny. Mowa tu o projektancie graficznym lub lepiej, Art Directorze, czyli osobie, która myśli sekwencjami obrazów i potrafi utrzymać komunikaty wizualne marki w jednym stylu. Obraz nie tylko jest wart tysiąca słów, ale i sprzedaje. Gdy Sophia Amouruso (Nasty Gal) nie może sprzedać danego modelu sukienki, zmienia modelkę na ładniejszą i od nowa robi sesję zdjęciową. Gucci przed upadkiem uchronił nowy dyrektor kreatywny, Alessandro Michele. Wystarczyło wziąć obciachowy monogram, przekroczyć granicę kiczu (nałożyć nań print w kwiaty), a następnie osadzić całość w estetyce lat 80. Rezultat? Założę się, że rok temu nie spojrzelibyście w kierunku Gucci, a dziś wzdychacie do ostatniej kampanii marki.

Real Time vs. Delayed Gratification

Real Time Marketing polega na byciu w stanie ciągłej gotowości i szybkim reagowaniu na bieżące wydarzenia. W kontekście mody w ubiegłym roku świetnie ograno „aferę” złotej (niebieskiej?) sukienki. Popularność ukuła na niej m.in. Armia Zbawienia ze świetną kampanią społeczną dotyczącą przemocy wobec kobiet („Dlaczego tak trudno zobaczyć żółty i niebieski?”). W kontrze do RTM-u i pościgiem za byciem „na czasie” (szczególnie dotkliwym w modzie, która z sześcioma wejściami kolekcji rocznie zdaje się biec za własnym ogonem) rośnie popularność albumów kolekcjonerskich, miejsc bez wifi czy magazynów pokroju „Delayed Gratification”, w którym wydarzenia analizowane są wstecz. Między nauką obsługi Snapchata i Periscope zastanawiamy się, jak porozmawiać z konsumentem w tak zwanym realu.

Normalność

2016 rok będzie czasem normalności, prawdziwości i bycia sobą. To jedno z największych wyzwań dla branży mody, która z założenia wyklucza, dzieli i piętnuje. Choć można powiedzieć, że pierwszy krok za nami (popularność normcore, street fashion, silver tsunami), nadal Baddie Winkle po kampanii dla Dimepiece mówi, że reklamowane przez nią samą stroje kąpielowe są skrojone na jedenastolatkę. Oznacza to, że moda wciąż więcej mówi niż robi. I czas w tym względzie na zmiany. Niech komunikacja idzie za realnymi czynami, a nie realne czyny za komunikacją. Koniec ściemy.

Profesjonalizacja

Polskie marki modowe coraz chętniej spoglądają w kierunku specjalistów z branży PR. W pozytywną zmianę inwestowane są chęci i budżety dużych i średnich przedsiębiorstw. Z pomocą PR-u przekłada się cele biznesowe firmy na cele komunikacyjne marki. To miłe przejście od powierzchownego postrzegania public relations do traktowania go jako pełnoprawnej funkcji zarządzania firmą. Pierwsze rezultaty? Rebrandingi branżowych dinozaurów i wytyczanie im nowych ścieżek w krętej drodze prowadzącej do konsumenta. Wizja na przyszłość? Mówienie i myślenie o polskim biznesie mody poważniej.

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.