Olka
Kaźmierczak
10/08/15

W przyszłości wszystko będzie okrągłe – trendy na 2017 r. według Li Edelkoort

„Tradycyjny system, którym rządzi się branża mody (duża rotacja sezonów, pośpiech, niska jakość), przestaje mieć rację bytu we współczesnym świecie. Wraz z kapitalizmem zbliża się do rychłego upadku” - to słowa Lidewij Edelkoort, specki od trendów w designie, jednej z najbardziej wpływowych osób na świecie, która do Polski przyjechała na specjalne zaproszenie School Of Form.

Edelkoort podczas zamkniętego wykładu w Concrodia Design opowiedziała o tym, jak wszystko wokół nas staje się okrągłe. Trendwatcherka, której słuchają największe światowe koncerny, była gościem GRADUATION SHOW 2015, czyli wystawy prac pierwszych dyplomantów poznańskiej School Of Form. Mentorka i współzałożycielka szkoły wygłosiła prelekcję o tendencjach w projektowaniu na 2017 rok.

Słowami-kluczami prognozy Holenderki są „Circle” i „Dot”, czyli „krąg”, „cykl” i „kropka” jako znak graficzny, ale też okrągły kształt, który może być abstrakcyjnym symbolem.

Wspomniany „okrąg” to forma holistyczna, która jest źródłem energii i lustrem potrzeb dzisiejszych czasów. Metaforą tych potrzeb może być okrągły stół, jako obiekt przy którym każdy jest równy i w tej samej odległości od centrum; okrągły stół wyraża potrzebę dzielenia się wiedzą i umiejętnościami.

Najważniejszym zadaniem dla osób pracujących w szeroko pojętej branży designu jest określenie kontekstu dla produktu. Wprawdzie nie wymyślimy już nic nowego i nie wynajdziemy koła na nowo, ale od nowa możemy stworzyć dla tego koła kontekst – najlepiej taki, który odpowiada na współczesne potrzeby społeczeństwa. Jesteśmy zmęczeni narracją, czego dowodem w projektowaniu jest odchodzenie od form figuratywnych na rzecz abstrakcji.

Obserwujemy powrót do estetyki Art Deco, ale w nowym kontekście określanym jako „Art d’Eco”, czyli odzwierciedlenie relacji na linii człowiek-środowisko. „Cykl”, „okrąg” to również: krąg przyjaciół, zainteresowań, cykl życia. Bohaterowie jednostkowi w przyszłości staną się częścią grupy, odwrót od kultu jednostki. Następuje feminizacja mężczyzn, którzy chcą i potrafią opiekować się swoim potomstwem i poświęcać się tacierzyństwu. Na sztuki projektowe wpływać będą odległe do tej pory kultury i społeczeństwa, świat spojrzy w stronę Afryki. Trzy kierunkowskazy przyszłości to obserwacja, kontemplacja i cisza.

Co powyższe oznacza dla komunikacji? Musimy przeformułować myślenie o mężczyźnie, który zaczął funkcjonować w nowej rzeczywistości społecznej i przekonują go inne argumenty niż te, które przemawiały do jego ojca. Pierwszymi sygnałami tych zmian w Polsce może być powstanie magazynu „Fathers” czy marki toreb dla ojców Morini. W grupie możemy więcej. Standardowy podział na PR i marketing odchodzi do lamusa. Stawkę w grze jest powodzenie działań komunikacyjnych i zwiększanie ich efektywności. Myślmy ponad podziałami stanowisk i etykiet „Marketing 360o”, „Marketing zintegrowany”, „PR 2.0”. Moda zwalnia, a wraz z nią komunikacja.

Priorytetem na dziś i jutro jest selektywne podejście do treści i działanie w myśl zasady „Im prościej, tym lepiej”. Z jednej strony obserwujemy rozwój maszynek do mielenia treści (Snapchat), z drugiej odchodzenie od częstych publikacji (serwis THIS).

Jak komunikować, by tworzyć markę atrakcyjną dla przytłoczonego informacjami odbiorcy jutra? Jednym ze sposobów jest coś, co ja nazywam recyklingiem treści, czyli śledzeniem evergreenów (popularnych w kontekście marki tematów i np. blogowych wpisów, postów na fanpage’u) i ponowne wykorzystywanie ich w komunikacji pod nową postacią. Np. przerabianie danych na infografikę, filmu na zdjęcia, tekstu na obraz. W ten sposób zyskujemy dodatkowe treści i wypowiadamy się na temat, który wiemy, że jest atrakcyjny dla fanów marki. Kontekst to zaraz obok contentu słowo jutra. Kontekst marki to jej historia, sposób komunikowania się, ton głosu, kluczowe przekazy oraz wizualna „twarz” marki. Projektując strategię wizerunkową warto opierać się o wiedzę na temat tendencji, nastrojów społecznych, motywacji i zachowań konsumenckich, sytuacji rynkowej, insightów, a w wyborach kierować się intuicją. To kontekst różnicuje jeden produkt od drugiego i jest tzw. „why behind the buy”. Współcześnie kupujemy emocje i styl życia marki, nie sam produkt.

I ostatni, piąty wniosek z prelekcji wygłoszonej przez Li Edelkoort. Wychodźmy poza strefę komfortu. Tam spotkamy ludzi, ich odmienne punkty widzenia i czucia, ich doświadczenie, mądrość i sposób formułowania komunikatów. Tak często, jak tylko możemy, siadajmy przy okrągłym stole.

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Możesz zaakceptować pliki cookies albo możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce. Dalsze korzystanie z mojej strony internetowej bez zmiany odpowiednich ustawień w Twojej przeglądarce oznacza zgodę na przetwarzanie danych. W przypadku akceptacji plików cookies, staję się administratorem Twoich danych osobowych. Informacje o Twoich prawach, moich danych kontaktowych, podstawie prawnej przetwarzania, odbiorcach Twoich danych, okresie przechowywania oraz dobrowolności podania danych i konsekwencjach ich niepodania znajdują się tutaj.